na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Kategorie: Wszystkie | na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
RSS
czwartek, 03 maja 2012
przemijamy

W ulotności chwil dnia
przemijamy

W ulotności kwadransów tygodnia
przemijamy

W ulotności godzin miesiąca
przemijamy

Czy całkiem przeminiemy?
nieee
niee
nie
ni
n
…
..
. 

 

przemijamy

Tagi: przemijanie
00:37, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
zobaczysz

Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:
Zobaczysz!
Zobaczysz noc w środku dnia,
Czarne niebo zamiast gwiazd;
Zobaczysz wszystko to samo,
Co ja.

A ziemia, zobaczysz,
Ziemia to nie będzie ziemia:
Nie będzie cię nosić.

A ogień, zobaczysz,
Ogień to nie będzie ogień:
Nie będziesz w nim brodzić.

A woda, zobaczysz
Woda to nie będzie woda:
Nie będzie cię chłodzić.

A wiatr, zobaczysz
Wiatr to nie będzie wiatr:
Nie będzie cię koić.

Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:
Zobaczysz!
Zobaczysz obcą własną twarz,
Jakie wielkie oczy ma strach;
Zobaczysz wszystko to samo,
Co ja.

A ziemia, zobaczysz,
Ziemia to nie będzie ziemia:
Nie będzie cię nosić.

A ogień, zobaczysz,
Ogień to nie będzie ogień:
Nie będziesz w nim brodzić.

A woda, zobaczysz
Woda to nie będzie woda:
Nie będzie cię chłodzić.

A wiatr, zobaczysz
Wiatr to nie będzie wiatr:
Nie będzie cię koić.

I wszystkie żywioły,
Wszystkie będą ci złorzeczyć:
Lepiej byś przepadł bez wieści!

Zobaczysz (Edward Stachura)

 

rozpacz

Tagi: ból cierpienie miłość rozpacz
00:28, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
Pan i Pani Żabka

Pani Żabka ma fochy, Pan Żabka się pyta:
- coś zrobiłem nie tak?
- nie
- coś powiedziałem nie tak?
- nie
- to może czegoś nie zrobiłem?
- nie
- czegoś nie powiedziałem?
- nie
- to może nie zrobiłem czegoś, co powiedziałem?
- nie
- to może nie powiedziałem czegoś, co zrobiłem?
- nie
- to może zrobiłem coś, co powiedziałem, że nie zrobię, zamiast czegoś,
co powiedziałem, że zrobię, a nie zrobiłem...
- no może.... 

 

żabka

00:10, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 maja 2012
przyjdź...

przyjdź, wejdź, siądź
rozgość się, zostań, bądź
napój magiczny podany
rozmowa, temat? na..na..ny
ujmij skrzypce w swe dłonie
graj, raj, struna zapłonie
wzbije się do góry motyli rój
...szept usłyszę:
.................... „jedyny mój” 

 

skrzypce

Tagi: dotyk gra miłość
23:59, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
Jeżeli...

Jeżeli zdołasz
Zachować spokój,
Chociażby wszyscy już go stracili,
Ciebie oskarżając;
Jeżeli nadal masz nadzieję,
Chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,
Licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
Jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
Jeżeli nie odpłacasz za nienawiść nienawiścią,
Nie udając jednakże mędrca i świętego;
Jeżeli marząc – nie ulegasz marzeniom;
Jeżeli rozumując-
Rozumowania nie czynisz celem;
Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę
Traktując jednakowo oba te złudzenia;
Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy
Przez ciebie głoszonej,
Kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę,
By wydrwić naiwnych
Albo zaakceptujesz ruinę tego,
Co było treścią twego życia,
Kiedy pokornie zaczniesz odbudowę
Zużytymi już narzędziami;
Jeśli potrafisz na jednej szali
Położyć wszystkie twe sukcesy
I potrafisz zaryzykować,
Stawiając wszystko na jedną kartę,
Jeśli potrafisz przegrać
I zacząć wszystko od początku, bez słowa,
Nie żaląc się, że przegrałeś,
Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły,
By nie zawiodły,
Choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
Byleby wytrwać, gdy poza wolą
Nic już nie mówi o wytrwaniu;
Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi,
Nie tracąc uczciwości
Lub spacerować z królem w sposób naturalny;
Jeżeli nie mogą cię zranić nieprzyjaciele
Ani serdeczni przyjaciele;
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi,
Nikogo nie przeceniając;
Jeżeli potrafisz spożytkować każda minutę,
Nadając wartość każdej przemijającej chwili;

Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
I- co ważniejsze- synu mój-
Będziesz CZŁOWIEKIEM.

(Rudyard Kipling „List do syna”) 

 

Syn

16:32, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 kwietnia 2012
pragnienie...

Pragnąłbym Cię jeszcze raz spotkać na swej drodze..
tak zwyczajnie..jak wtedy...proste słowa...
banalne pytania... pięciolinia..
ćwierćnuty magii zaplątane w warkoczu rzeczywistości...
podróże palcem po mapie... radości... smutki...
załamania... kryzysy i wsparcia....

piękno wspólnego bycia i tęsknota rozstania...
magnes, który inspirował do pokonywania nieosiągalnego...

nowa fryzura ...
dieta ...
stare glany ...

kuchnia meksykańska...

nierozpoczęty taniec...

i przedwcześnie skończony koncert..

udało się?

[autor ???]

struny

 

Struna

 

Ptaki zostawiają
w gnieździe swoje cienie

zostaw tedy lampę
instrument i książkę

chodźmy do pagórka
gdzie rośnie powietrze

gwiazdę nieobecną
pokażę ci palcem

głęboko pod darnią
są tkliwe korzonki

źródełka obłoków
które biją czysto

wiatr przyłoży usta
abyśmy śpiewali

my zmarszczymy czoła
nie powiemy słowa

chmury aureole mają
tak jak święci

my mamy kamyki
czarne zamiast oczu

bliznę po odejściu
dobra pamięć leczy

może zejdą blaski
po schylonych plecach

zaprawdę zaprawdę powiadam wam
wielka jest przepaść między nami
a światłem

[Zbigniew Herbert ]

Tagi: magia piękno Spotkanie
00:09, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »

Pragnąłbym Cię jeszcze raz spotkać na swej drodze..
tak zwyczajnie..jak wtedy...proste słowa...
banalne pytania... pięciolinia..
ćwierćnuty magii zaplątane w warkoczu rzeczywistości...
podróże palcem po mapie... radości... smutki...
załamania... kryzysy i wsparcia....

piękno wspólnego bycia i tęsknota rozstania...
magnes, który inspirował do pokonywania nieosiągalnego...

nowa fryzura ...
dieta ...
stare glany ...

kuchnia meksykańska...

nierozpoczęty taniec...

i przedwcześnie skończony koncert..

udało się?

struny

Tagi: magia piękno Spotkanie
00:08, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 kwietnia 2012
A przypadek to tylko okresowe doznanie czegoś zamierzonego, a nie wyjaśnionego

Miłość od pierwszego wejrzenia 

[Wisława Szymborska]



róża Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli sie od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają-
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś "przepraszam" w ścisku?
głos "pomyłka" w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.
 róża

 

 

Ps. ty też nie jesteś przypadkowy (jestem tego pewna) choć niewątpliwie nie zdajesz sobie sprawy z tego jaką rolę odegrałeś ...
tylko cholera co dalej ?? ale skoro ktoś to tak wymyślił, to mam nadzieje, że opracował do końca i poprawnie ten wzór matematyczny  ;)

to może jednak .......... hmmm a może  nie .......... hmmmm

Tagi: Los miłość niepewność pewność przeznaczenie przypadek znaki
13:38, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 kwietnia 2012
Zanim zasnę

Proszę pozwól mi znów zasnąć we włosach twych
Chcę słyszeć twój sen i szept twojej krwi
Chcę dotyku twych ust tak czystego, jak chrzest
Nim zbudzi cię świt i chłód moich łez

Zanim chłód, zanim lęk, zanim świt, zanim dzień
Chcę strzec twego snu i tulić twój cień
Proszę pozwól mi znów czekać z tobą na deszcz
Być kroplą , co drży na skraju twych rzęs

I już nie chcę znać twoich snów
Proszę, miej własny świat
I wracaj, gdy chcesz, a ja
Będę tu
Nie mów mi, że nie ma nas
Lepiej nie mów nic

Proszę, pozwól mi raz jeszcze poczuć twój dreszcz
Niech w ciele mym gra, jak wiatr w skroniach wierzb
Pozwól, proszę niech noc ta odbierze mi wzrok
Ja źrenic mam sto na skórze mych rąk

Nie mów mi, że nie ma nas
Lepiej nie mów nic

Póki milczysz, ja wiem, że wciąż jeszcze jest czas
Chcę być światłem dnia, co pieści twą twarz
Proszę, pozwól mi dziś na tę ostatnią z prób
Nim odejdę stąd po śladach twych stóp

(Marcin Kydryński - "Zanim zasnę" ) 

15:23, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
03.04.2012

dla Pawła

14:55, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 marca 2012
Test 3

Przewijaj ekran jednym, w miarę szybkim tempem. Odpowiadaj głośno (jeśli to możliwe) na pytanie. Pamiętaj!!! Nie wolno Ci się zatrzymywać.

 

 

 

Jakiego koloru jest sufit?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakiego koloru są zęby?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakiego koloru jest śnieg?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakiego koloru jest papier do drukarki?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakiego koloru jest dom prezydencki w Waszyngtonie?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakiego koloru jest Sejm w Polsce? Teraz zatrzymaj się i w myślach powtarzaj przez około 15 sekund biel, biel..........

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakiego koloru jest suknia ślubna?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co pije krowa?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

( A nie wydaje Ci się że krowa

pije wodę a nie mleko? )

 

...

23:31, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
Test 2

Policz wszystkie litery F w poniższym tekście:

 

 

 

FINISHED FILES ARE THE RE-

SULT OF YEARS OF SCIENTIF-

IC STUDY COMBINED WITH THE

EXPERIENCE OF YEARS

 

 

 

 

Po podliczeniu zjedź niżej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jaki wynik?

Powinno być 6 :)

Mózg nie zauważa słowa OF:)

 

Bardzo dobrzy widzą 6

Dobrzy 4

a Przeciętni 3



23:27, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
Test 1

Wszystko robimy w myślach, bo nie będzie efektu zaskoczenia.

 

No i nie pomyl się w liczeniu!!!

 

 

 

 

Wybierz sobie cyfrę od 1 do 9.

 

 

 

 

Pomnóż ją przez 9.

 

 

 

 

Jeżeli wyjdzie Ci liczba dwucyfrowa dodaj do siebie te cyfry.

 

 

 

 

Odejmij od otrzymanej liczby 5.

 

 

 

 

Każdej cyfrze przyporządkowana jest litera: 1-A, 2-B, 3-C, 4-D, 5-E, itd.

 

 

 

 

Masz już swoją literkę?

 

 

 

 

Teraz bez większego namysłu wybierz państwo na tą literę.

 

 

 

 

Na trzecią literę państwa wybierz kolor.

 

 

 

 

Na druga literę koloru wybierz kwiat.

 

 

 

 

Pomyśl teraz nad swoim wynikiem i pamiętaj!!!..... .....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

że w Danii nie ma niebieskich Irysow! :)



23:25, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 lutego 2012
zbiorek

balet

 

Zamknięci ciszą

Błękitne kręgi na wodzie
Obejmuje nas cisza
Rodzimy się tylko w połowie
Dla wczoraj, dla jutra, dla dzisiaj

Błękitne rzęsy, przejrzyste cienie
Zapominamy własne imiona
Maski weneckie przyprószone złotem
i tylko cisza może nas pokonać

 

słońce

 

Nie-spowiedź

nie powiem
biało-jaśminowej brzozie
ani przejrzysto-zielonej wierzbie

nie powiem
tarczy słonecznej gasnącej
w kryształowo-chabrowej wodzie

nie powiem,
na pewno nie powiem

zamiast tego przeszywam ciszę
nitką babiego lata

topiąc słowa - w nie-słowie

 

noc

 

Wewnątrz

W głębi czarnego boru
Oddech rudego kota
Zwiewa pył księżycowy
Ze stuletnich paproci

W głębi czarnego boru
Szepty leśnych driad
Targają pajęczyny
W cichym szumie gwiazd

W głębi czarnego boru
Na tęczy skrzypek gra
Pająk śpiewa w listowiu&
Tak jak to zwykle& w snach

a.d. 1995 

 

cisza

 

Cisza w Tobie

Pomiędzy ciszą dłoni, zamkniętych w kole
Bezkresne imperium pragnień

Przestrzeń ulotna, białe prześcieradło
Sny i marzenia pasą się stadami

Rozwiane źdźbła nadziei
Ruch po okręgu, zmienny, przyśpieszany

Po środku, samotny przystanek ciszy
Oaza, maleńka ławeczka
i tylko mistrz zadumany

 

kamień

 

nie wiem kto jest autorem tych wierszy
znalazłam je na pewnym blogu... skłaniają do refleksji...

 

 

Tagi: cisza samotność
17:51, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
Podróż do Itaki ...

Jeśli wyruszasz w podróż do Itaki,
Pragnij tego, by długie było wędrowanie,
Pełne przygód, pełne doświadczeń.
Lajstrygonów, Cyklopów, gniewnego Posejdona
Nie obawiaj się. Nic takiego
Na twojej drodze nie stanie, jeśli myślą
Trwasz na wyżynach, jeśli tylko wyborne
Uczucia dotykają twego ducha i ciała.
Ani Lajstrygonów, ani Cyklopów,
Ani okrutnego Posejdona nie spotkasz,
Jeżeli ich nie niesiesz w swojej duszy,
Jeśli własna twa dusza nie wznieci ich przed tobą.

Pragnij tego, by wędrowanie było długie:
Żebyś miał wiele takich poranków lata,
Kiedy, z jaką uciechą, z jakim rozradowaniem,
Będziesz podpływał do portów, nigdy przedtem nie widzianych;
Żebyś się zatrzymywał w handlowych stacjach Fenicjan
I kupował tam piękne rzeczy,
Masę perłową i koral, bursztyn i heban,
I najróżniejsze wyszukane olejki
Ile ci się uda zmysłowych wonności znaleźć.
Trzeba też, byś egipskich miast odwiedził wiele,
Aby uczyć się i jeszcze się uczyć - od tych, co wiedzą.
Przez cały ten czas pamiętaj o Itace.
Przybycie do niej twoim przeznaczeniem.
Ale bynajmniej nie spiesz się w podróży.
Lepiej, by trwała ona wiele lat,
Abyś stary już był, gdy dobijesz do tej wyspy,
Bogaty we wszystko, co zyskałeś po drodze,
nie oczekując wcale, by ci dała bogactwa Itaka.
Itaka dała ci tę piękną podróż.
Bez Itaki nie wyruszyłbyś w drogę.
Niczego więcej już ci dać nie może.

A jeśli ją znajdujesz ubogą, Itaka cię nie oszukała.
Gdy się stałeś tak mądry, po tylu doświadczeniach,
Już zrozumiałeś, co znaczą Itaki.


Konstandinos Kawafis [1863 - 1933]
Tłum. Zygmunt Kubiak

 

drzewa

Tagi: mądrość pdróż życie
17:41, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
Wiele przemija...

Wiele przemija...


Rodzą się uczucia,
Pojawiają się niespodziewanie,
Dodają siły,
Cokolwiek się stanie...


Czujesz, że możesz wszystko,
Wiele optymizmu,
Wiele wspaniałych chwil,
Uśmiechu, radości, ciepłych słów...


Lecz te same uczucia,
To samo serce,
Może przestać czuć,
Może nie chcieć już kochać...

 

przemijanie

Tagi: przemijanie
17:33, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 kwietnia 2010
Miłość jest tylko omyłką Boga
Wydaje mi sie, że mi serce pęknie ale ja przeciez nie mam serca, więc nie ma sie czego bać . Ten ból jest jak wulkan, który wszystko we mnie niszczy.
***************************************************
Jakże gorzkie jest powolne rozstawanie się z ukochanymi istotami. O ileż łatwiej dokonać jednego cięcia i pozostać w samotności, która jest naturalnym stanem człowieka.

— Nikos Kazantzakis
Grek Zorba


samotność

Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.

— Jan Twardowski


samotność



**********************************************


BEZIMIENNA


Już nikt nie patrzy w jej oczy
i nikt nie całuje jej dłoni,
siedzi sama, smutna,skulona,
ręce trzymając przy skroni.


Tak żyć chciała kolorowo,barwnie,
kochać i śmiać się promiennie,
a dzisiaj los ją karci i karze,
nie personalnie lecz bezimiennie.


Odejdzie w ciszę,nikt nie zapłacze,
nie ma już ona nikogo bliskiego
i tylko wzrok łzami zamglony
wspomina, twarz ukochanego.


Zostanie sama ze swoim życiem,
jak strach w koleinach ścierniska
i tylko sercem rwie się do ludzi,
a już nikomu nie jest bliska.


Luba

łza

 


Tagi: miłość samotność smutek
22:39, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 marca 2010
na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć... //z ostatnich miesięcy cz.4//

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie
Każda moja łza
Szepcze, że co złe
Się zapomnieć da
Zapomnijmy ten
Utracony czas
Co oddalał nas
Co zabijał nas
I pytania złe
I natrętne tak
Jak? Dlaczego? Jak?
Zapomnijmy je
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie

Ja deszczowym dniem
Ci przyniosę z ziem
Gdzie nie pada deszcz
Pereł deszczu sznur
Jeśli umrę
Z chmur spłynie do Twych rąk
Światła złoty krąg
I to będę ja
W świecie ziemskich spraw
Miłowanie Twe
Będzie pierwszym z praw
Królem staniesz się
A królową ja
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie
Ja wymyślę Ci
Słowa, których sens
Pojmiesz tylko Ty
Z nich ułożę baśń
Jak się serca dwa pokochały
Na przekór ludziom złym
Z nich ułożę baśń
O królewnie co
Zmarła z żalu bo
Nie poznała Cię
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie

Przecież zdarza się
Że największy żar
Ciska wulkan co
Niby dawno zmarł
Pól spalonych skraj
Więcej zrodzi zbóż
Niż zielony maj
W czas wiosennych burz
Gdy księżyca cierń
Lśni na nieba tle
I z czerwienią czerń
Nie chcą rozstać się
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie
Już nie będzie łez
Już nie będzie słów
Dobrze jest jak jest
Tylko taki kąt
Mały kąt mi wskaż
Gdzie Twój słychać śmiech
Widać Twoją twarz
Chcę gdy słońca krąg wzejdzie
Być co dnia
Cieniem Twoich rąk
Cieniem Twego psa
Nie opuszczaj mnie
Nie opuszczaj mnie

 

łza

 

Boję się jutra.
Jakie upokorzenia przyjdzie jeszcze znieść?
Z jaką samotnością się zmierzyć?
Czy "jutro" będzie gorsze niż "dzisiaj"?
albo czy będzie lepsze?
Kolejne złudzenia znów nie chcą dotknąć prawdy.
Kiedy dla nikogo się nie liczysz
Kiedy codzienność jest tak smutna i zła,
rzeczywistość szara i bez wyrazu,
a perspektywa przyszłości cię przytłacza.
Kiedy życie przelatuje obok ciebie, a ty
mimo rozpaczliwych prób
w żaden sposób nie możesz go pochwycić.
Kiedy wszystko się wali, a nic nie chce poukładać.
Kiedy wystarczy chwila, żeby cały świat przestał istnieć
i wszystko straciło sens (sens - czyli coś, czego nigdy nie było).
Kiedy wszystkie marzenia okazują się fikcją,
bo kolejny deszcz niepowodzeń uświadamia ci,
że żadne z nich nie ma prawa się spełnić
i kiedy dokładnie wiesz co będzie dalej.
Kiedy zamiast żyć - przeżywasz
Kiedy wszystkim wokół jest wszystko jedno,
czy jesteś, czy cię nie ma.
Kiedy żadne czułe spojrzenie nie spotka się z twoim
gdy rzucasz rozpaczliwe wezwania SOS,
które spadają ci na nos, bo nikt nie chce ich pochwycić.
Kiedy wciąż przed kimś grasz
udając, że jakoś się trzymasz, podczas gdy tak naprawdę
dawno się rozsypałeś.
Kiedy czujesz się tak, że lepiej byłoby już nic nie czuć.
Kiedy nie ma się na czym oprzeć...
Wtedy wzbiera rozpacz, która cię pochłania.
Przy każdym niepowodzeniu,
przy każdym upokorzeniu,
pustce...
Kolejna kropla rozpaczy dołącza do pozostałych
by cię zatopić.
Toniesz.
Dlaczego tak trudno jest zrobić coś,
co dla innych mogłoby wydawać się najprostsze?
Dlaczego gdy przestaję oddychać
po chwili jakiś odruch, nad którym nie panuję
każe mi nabrać powietrza?
Dlaczego życie jest chwilami (chwilami?)
takie podłe i uporczywe?
Dlaczego tak trudno jest zrobić sobie miejsce na ziemi
i dlaczego mnie się to nie udaje?
Dlaczego potrzebuję czuć, że jestem kochany
i dlaczego tego nie czuję?
Tak trudno jest żyć, gdy nikogo nie razi twoja nieobecność!
Gdy nie ma już marzeń, postanowień, ideałów,
wiary, młodości, nadziei,
celów, szczęścia, miłości, prawdy...
Nie ma nic.
Jest tylko szara pusta, dziura zamiast serca.
Kolejny dzień do przeżycia - wyzwanie, które ma wymiar wyroku.
Kolejna wiosna, chociaż wcale na nią nie czekałeś...
Gdy ktoś utracił nadzieję zwykle nie dba o resztę.
Niech zgaśnie słońce i nie będzie jutra.
Żeby już więcej nie bolało...

Autor nieznany

 

bezsilność

 

Sonet

Adam Asnyk

Jednego serca! tak mało! tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi...

Jedynych ust trzeba! skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami moimi,
I oczu dwoje, gdzie bym, patrzał śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętymi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko  marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach do nieba;
Jednego serca! tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

 

serce

 


00:04, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć... //z ostatnich miesięcy cz.3//

Linkin Park "New Divide"

Pamiętam mroczne niebo / otaczające mnie pioruny
Pamiętam każdy błysk / aż czas zaczął się rozmywać
Jak zadziwiający znak / przeznaczenie nareszcie mnie odnalazło
Twój głos był jedynym co słyszałem
Że dostałem na co zasłużyłem

Więc udowodnij mi / że się mylę / by wymazać to wspomnienie
Niech powódź przekroczy bezmiar twych oczu
Daj mi powód / by wypełnić tę pustkę / połączyć jej przestrzeń
Niech to wystarczy by sięgnąć prawdy, która leży
Po drugiej stronie przepaści

Nie było niczego w zasięgu wzroku / poza porzuconymi wspomnieniami
Nie było gdzie się ukryć / proch spadał jak śnieg
Ziemia zapadła się nam / pod stopami
Twój głos był jedynym co słyszałem
Że dostałem na co zasłużyłem

Więc udowodnij mi / że się mylę / by wymazać to wspomnienie
Niech powódź przekroczy bezmiar twych oczu
Po drugiej stronie przepaści

W każdej stracie, każdym kłamstwie
W każdej prawdzie, której zaprzeczasz
Każdy żal / i każde pożegnanie
było błędem zbyt wielkim by go ukryć
Twój głos był jedynym co słyszałem
Że dostałem na co zasłużyłem

Więc udowodnij mi / że się mylę / by wymazać to wspomnienie
Niech powódź przekroczy bezmiar twych oczu
Daj mi powód / by wypełnić tę pustkę / połączyć jej przestrzeń
Niech to wystarczy by sięgnąć prawdy, która leży
Po drugiej stronie przepaści


pioruny


I remembered black skies
The lightning all around me
I remembered each flash
As time began to blur
Like a startling sign
That fate had finally found me

And your voice was all I heard
That I get what I deserve

So give me reason
To prove me wrong
To wash this memory clean
Let the thoughts cross
The distance in your eyes
Give me reason
To fill this hole
Connect the space between
Let it fill up to reach the truth and lies
Across this new divide

There was nothing inside
The memories left abandoned
There was nowhere to hide
The ashes fell like snow
And the ground caved in
Between where we were standing

And your voice was all I heard
That I get what I deserve

So give me reason
To prove me wrong
To wash this memory clean
Let the thoughts cross
The distance in your eyes
Across this new divide

And every loss and every lie
And every truth that you deny
And each regret and each goodbye
Was a mistake too great to hide

And your voice was all I heard
But I get what I deserve

So give me reason
To prove me wrong
To wash this memory clean
Let the thoughts cross
The distance in your eyes
Give me reason
To fill this hole
Connect the space between
Let it fill up to reach the truth and lies
Across this new divide

Across this new divide
Across this new divide

 

łza

 

 

Konstanty Ildefons Gałczyński

Prośba o wyspy szczęśliwe

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.

 

wyspa

 

Roztargniona w zaduchu zdarzeń
z kalendarzem , co nie barwi liści
doskonalę swoje wspomnienia
oczekując na Twoje
przyjście?...

I
Pragnęłabym posiadać
na własność
każdą chwilę,
którą od ciebie dostałam

ale kiedy patrzysz
w taki sposób
gubię słowa
usta

tak trudno
ująć później w słowa
to, co zostaje

II
Ogarnąłeś mnie ramionami
tak mocno,
że odjąłeś mi możliwość
protestu.

Poznałam siłę Twojego pragnienia
i własną chęć
poddania się Tobie,

tęsknotę
aby moje ciało
w pełni dotknęło Twojego ciała.

Nie wiem kiedy
przymknęłam oczy.

III
Nie śmiałam spojrzeć na Ciebie
cała byłam tęsknotą,
oczekiwaniem,
zniecierpliwieniem.

Pochyliłeś się i poczułam
jęk Twoich ust,
do mojego ciała
przenikało szczęście.

Prawie jednocześnie
uciekłam,
choć natychmiast
pragnęłam powrócić.

V
Wiedziałam,
ze nadeszło oczekiwanie
z niecierpliwością
z drżeniem ciała

oczekiwanie serca

VII
Myślałam o nas
ale tego, co myślałam
nie mogłabym ci przekazać

boję się
każdego naszego spotkania
pragnę go

i obawiam się
nie tego
co mogłoby się stać
ale tego
czego nie byłoby
między nami

VIII
Jakże wiele kosztuje mnie
oczekiwanie
na Twoja obecność

każdą taką chwilę poprzedza łomot
serca
i ciężar uniemożliwiający
swobodne oddychanie

zdaję sobie sprawę,
że zniewalasz mnie
bliskością twojego ciała

nie chcę się przed tym bronić

XII
Podążając za ciepłem twoich dłoni
potykam się
o spojrzenia

ich dziwna moralność
sprawia,
że pełno w nas
niedomówień

gdy więc
podstępnie poznaję twoją skórę
to utrwalam w sobie
jej czułość
w oczekiwaniu
na następną szansę

XIII
Kiedy znów milczysz
kiedy zostawiasz mnie
w połowie drogi do siebie
głęboko chowam swój ból

kiedy nie patrzysz na mnie
chcę krzyczeć
dotykam dłonią ust
coś dławi krtań

XIV
Podążałam
za twoim głosem
za magnesem twoich oczu
za silnymi dłońmi

zaplątana
w twoje pocałunki
zstępowałam w senną zadumę
marzeń

&&&&&&&.

obudź mnie nim minie czas
nie jestem cierpliwą
śpiącą królewną

XV
Zamknij oczy
i nie pytaj
gdy nie znam odpowiedzi

kiedy przemierzę drogę
do twych ust
zrozumiesz znacznie więcej

XVI
I nie mów,
że to nieśmiałość
gdy uciekam z twoich ramion
bo nie wiesz,
że kiedy milczę
(skrępowana twoją obecnością)
usprawiedliwiam
pragnienie twojej bliskości.

[? ? ?] - niestety nie znam autorki

 

oczekując na twoje przyjście

 

Usiadł obok mnie
na drewnianych schodach, przy wejściu,
usiadł Jezus.
Nie wiem czy oczy miał zielone.
Podparł głowę swoją jedną ręką
i ja podparłam głowę.
Tyle rzeczy chciałam Mu powiedzieć,
z tylu spraw się wytłumaczyć,
pomyślałam tylko: po co słowa,
Ty Panie wiesz więcej
niż my wszyscy zdołamy zobaczyć.
Było cicho, ciepło i człowieczo,
święte słońce odchodziło świecić
innym ludziom.
i siedzieliśmy tak razem w milczeniu,
w słodko - gorzkim, unoszącym się kurzu.

ET.

ET


 

 

00:02, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 marca 2010
na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć... //z ostatnich miesięcy cz.2//

Kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem smutnym

Czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
naprawisz co popsuł los okrutny

Często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość
głupie listy - w nich uśmiech

potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień kochanie
myślę - co też się stanie
z moim sercem miłości głodnym

a ty nie pozwól przecież
żebym umarł w świecie
który ciemny jest który
ciemny jest i chłodny

Kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem smutnym

Czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
naprawisz co popsuł los okrutny

Często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość
głupie listy - w nich uśmiech

A ty nie pozwól przecież
żebym umarł w świecie
który ciemny jest który
ciemny jest i chłodny

 

śmierć

 

Przemysław Gintrowski
"Tylko śpij"

Tylko śpij i aż śpij
A mnie prowadź tam
Tam gdzie jesteś
Chcę być tam gdzie ty
W niebie, czemu nie
W piekle aż na dnie
Będę wszędzie, wszędzie będę
Czy to ważne gdzie to będzie
Więc przytul się i śpij
Tylko czas nie chodzi spać
Bo ma czas, jest twardy
O tak jak głaz
Jutro zbudzisz dzień
Jutro ja twój cień
Będę wszędzie, wszędzie będę
Nawet, gdy mnie już nie będzie
Tylko śpij i aż śpij
Wniebowzięty chór
Wszystkich świętych
Patrzy na nas w dół
A to tylko ty
A to tylko ja
Ty maleństwo niepojęte
Boże życie bywa piękne
Już przytul się i śpij
Czekolady pełna noc
Gwiazdy jak cukierki
Ech czas je zdjąć
Jutro obudź dzień
Jutro ja twój cień
Będę wszędzie, wszędzie będę
Nawet, gdy mnie już...
Wszystko się powoli toczy.
Boże życie bywa piękne...

życie bywa piękne

 

Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy dziesięć razy zawsze stajemy w obliczu nieznanego. Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł, albo zabrać do bram raju - ale zawsze gdzieś nas prowadzi. I czas się z tym pogodzić, albowiem jest ona treścią naszego istnienia. Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni, tygodni smutku i rozczarowań. Bowiem kiedy wyruszymy na poszukiwanie miłości - ona zawsze wyjdzie nam na przeciw. I nas wybawi.

Paulo Coelho (ur. 1947)
Zahir

Jabłko

 

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

Autor nieznany


ogień

 

...żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw...

Jonathan Carroll (ur. 1949)
Poza ciszą

 

Miłość

 

Witaj Łzo

Witaj piękna łzo zhańbiona....
rwąca jak rzeka potępiona...
nie wyschłaś kiedy na ciebie był czas...
komu...? komu...? nadzieję dasz...?
tym... co zlizują rany...?
nie, nie oni i tak nie chcą zmiany...
a może... uciekającym...?
no...? co...? nie lubisz tchórzących?
A może dasz sobie...?
Bo tak wiele mówią o tobie...!

 

łza

 

Północy Kwiat

Kwiecie Północy...
w zdradzie pełen mocy...
okłuto - grzeszny...
miłości nie-do-pragnionej wieczny...
nie do skargi, nie do prawdy...
tak jak i głos dawny...
W niepełnym wieku...
Zdradzony człowieku...

Kwiecie Północy...
rozkwitasz w świetle nocy...
brak ci świata tego niedoszłego kwiatu...
gdy głosem dosięgnął cię dzwon ...
nastąpił twój zgon...
[Luna]

 

róża

 

...bez Ciebie

jak ja Cię kochałam...
jak kocham...
jak ja tęsknię za Tobą...
tego nie da się powiedzieć...
opisać...
nie da się zmierzyć...

jak bardzo chciałabym,
żeby przyszedł już ten czas,
że będę mogła zapomnieć...

i te wszystkie pytania...
bez odpowiedzi...

i już tylko jedna
z możliwych dróg...

 

bez ciebie

 

Ostatnia wieczerza Jezusa z uczniami, namalowana przez Leonarda da Vinci. Tworząc to dzieło, Leonardo da Vinci natknął się na pewną trudność. Musiał namalować Dobro pod postacią Jezusa oraz zło pod postacią Judasza - przyjaciela, który zdradza go podczas ostatniej wieczerzy. Malarz zmuszony był przerwać prace, gdyż poszukiwał modeli doskonałych. Pewnego dnia w czasie występu chóru chłopięcego, dostrzegł w jednym ze śpiewaków idealne uosobienie Chrystusa. Zaprosił go do swojej pracowni i wykonał kilka szkiców. Minęły trzy lata. Ostatnia wieczerza była prawie gotowa, jednak Leonardo wciąż nie znalazł idealnego modelu Judasza. Kardynał zaczął naciskać, żądając, by mistrz jak najszybciej ukończył obraz. Pewnego dnia, po wielu tygodniach poszukiwań, malarz znalazł w rynsztoku przedwcześnie podstarzałego młodzieńca, obdartego i pijanego w sztok. Z trudem udało mu się nakłonić swoich uczniów, by zabrali go prosto do kościoła, ponieważ nie miał już czasu na szkicowanie. Zaniesiono zdezorientowanego nędzarza do świątyni. Uczniowie podtrzymywali go, podczas gdy Leonardo nanosił na fresk rysy wyrażające okrucieństwo, grzech, samolubność, tak wyraziście malujące się na tej twarzy. W tym czasie żebrak nieco otrzeźwiał. Otworzył oczy i ujrzał przed sobą malowidło.
- Widziałem już ten obraz! - wykrzyknął z przerażeniem.
- Kiedy? - zapytał zaskoczony mistrz.
- Przed trzema laty, zanim wszystko straciłem. Śpiewałem wtedy w chórze, moje życie było pełne marzeń i pewien artysta poprosił mnie, abym mu pozował do postaci Jezusa.

Paulo Coelho (ur. 1947)
Demon i panna Prym

dobro i zło

 

Ile dałbym by zapomnieć cię
Wszystkie chwile te, które są na nie bo chce bo chce
Nie myśleć o tym już zdmuchnąć wszystkie wspomnienia
niczym zaległy kurz
tak już po prostu nie pamiętać
sytuacji w których serce klęka
wiem
nie wyrwę się chociaż bardzo chce
mam nadzieje że to wiesz i ty.

Znowu widzę Ciebie przed swoimi oczami
Znowu zasnąć nie mogę owładnięty marzeniami
Wszystko poświęcam myśli, że byłaś kiedyś blisko
Kiedy czułem Ciebie obok wtedy czułem że mam wszystko
Tyle zostało po mnie tylko ty i setki wspomnień
ile dałbym za to by móc o tym już zapomnie
teraz nie ma nas i nie chcę być tam gdzie ty jesteś
znowu staniesz przede mną zawsze robisz mi to we śnie
będę patrzył jak odchodzisz chociaż chciałbym się odwrócić
będę myślał ile dałbym komuś kto by czas zawrócił
kto by zatrzymał wskazówki tylko na ten jeden moment
w chwili w której Cię poznałem
poszedłbym już w drugą stronę.

To był sen na jawie, gdy marzenia się spełniały
Wszystko takie realne chwile szybko tak mijały
Tylko my zamknięci w czterech ścianach a tak w ogóle
Ważna Ty byłaś obok a ja czułem się spokojny
Pamiętasz jeszcze te dni całe miesiące
Pamiętasz chcesz zapomnieć ja nie mogę wiem, że błądzę
Snute kiedyś opowiastki ja, Ty i srebrna taca
Kiedyś to nie przerażało już do tego nie chce wracać
Aura zepsucia w powietrzu tracisz te pięćdziesiąt procent
Chcę zapomnieć o tobie zatrzeć w pamięci te noce
By odeszły w niepamięć chwile, które zwałem złotem
Tamte chwile to tombak, bo już wiem, co było potem

Moje myśli spiętrzone wokół jednej chwili
Kiedyś ta krótka potrafiła czas umilić
Teraz stojąc jakby obok wciąż się przyglądam
Już nie cieszy jak kiedyś wspominam, myślę, dokąd zdążam
Inne cele w życiu inne plany i pragnienia
Musze wszystko pozmieniać tak jak czas wszystko zmienia
To co było nie wróci wiem choć czasem mam nadzieje
Po co mam, więc pamiętać ktoś by powiedział stare dzieje
Wiem to
Nie mogę zapomnieć jak było dobrze
Wiem to
Skończyło się mój własny pogrzeb
Wiem to
I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoli na to
by ktoś trafił w moje serce


autor: Jeden Osiem L

 

zapomnieć

 

 

23:54, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć... //z ostatnich miesięcy cz.1//

Od Janusza

 

Zapomniane pocałunki

Kto liczy nasze pocałunki,
kto na nie zważa?
Ludzie mają troski i sprawunki,
Bóg światy stwarza...
Zapomniane przez nas dwoje ich różowe mnóstwo
spada na dno naszych dusz
jak płatki miękkich, najpiękniejszych róż...
Tam leżą i ciasno zduszone na sobie
słodkim olejkiem się pocą,
który rozpachnia się w nas każdą nocą
i każdym ranem
i życia zwykłego jesienne ubóstwo
czyni róż krajem, perskim Gulistanem.
Kto nasze pocałunki liczy?
Kto na nie zważa?
Bóg światy stwarza,
nie zapisuje w księgach słodyczy...

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Dla J******

 

*************************************************************************

***************************************************************

Od Janusza

 

*************************************************************************

***************************************************************


Od Janusza

 

*************************************************************************

***************************************************************


...ponad moje siły
wszystko jest nie tak ...
wszystko ...
wszystko ...
po zimnej twarzy parzy
spływająca kolejna łza
wszystko jest nie tak ...
wszystko ...
wszystko ...
chcę uciec, ale nie ma gdzie,
nie ma jak ...
wszystko jest nie tak ...
wszystko ...
wszystko ...

konwalie

 

Samotność

Jan
Twardowski


Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej:
- Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
- Kocham ciebie

 

*********************************************************************

***********************************************************

 

Od pierwszej nieśmiałej myśli
Odważnej myśli
Nieokiełznanego marzenia
Gra słów...
Razem czy osobno?
Spojrzenia ...

Niby przypadkowy dotyk
Jak zuchwały złodziej
Kradnący trochę Ciebie.
Trochę ... to za mało
Bardzo mało
Chce się więcej ...
Gdyby nie ta podniecająca
Niepewność ...

Zatrzymujesz mnie
Obejmujesz ...
Choć czuję jak w żyłach pulsuje Ci krew
Nie
To jeszcze nie teraz ...
I choć każdy mój gest,
Twój gest,
Krzyczy:
Chcę Cię mieć!
Chce byś była moja!
To jeszcze nie ta pora...

Jeszcze jeden wspólny papieros
Z ust do ust
Jeszcze jedno wspólne piwo
Czy to jestem pijana nim,
czy bardziej Tobą ...
Ty mną ...

Pierwszy dotyk ust
Iskierka mała
Potem drugi
Delikatny
Trzeci pocałunek,
Co rozpala
I następny
I ta iskra czyni
Wielki pożar ...

I już płoną nasze zmysły
Jak ten ogień obok
I chcę spłonąć
W Twoich dłoniach
Spalić się na popiół ...

Niczym wygłodniałe wilki
Które czczą swoją ofiarę
I niczym spragniony pielgrzym
Mogący zanurzyć się ...
Jednak nie da się zagasić
Szklącego się w oczach
Jak ogień pragnienia ...
... Pożądania

Celebrujemy siebie nawzajem
Każdą skrzącą się myślą
Rozpalonym ciałem
Odurzeni sobą ...
Tylko Ty, ja ...
Żądza i żar ...
Obok świat przestaje istnieć
Tylko tańczą wszystkie zmysły ...

Dotyk,
który sprawia
że dusza ulatuje
uniesiona w błękity rozkoszy
skrapla się
i jak słodki deszcz
pieści nasze ciała

Świątynie zmysłów ...
Pragnień ...
Uczuć ...
Kochania ...

ET.

 

Namiętność

 

1 LIST DO KORYNTIAN

Hymn o miłości


13 1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

 

Miłość

 


22:59, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 marca 2010
WiErSzE AnIoŁkA KlAuDi

Klaudia

Sam

Nikt
jest tym co widze
Strach
Jest tym co czuje
Nic
Jest tym co dotykam
Wiatr
jest tym co slysze
Sam
jest tym czym jestem...




..........

Anioł


Są ludzie, którzy ufać nie potrafią,
wciąż myślą, że istnieje
tylko kłamstwo...
Czasami przez to kogoś ranią,
nie wiedząc, jak to boli...
Lecz nie ma takiego muru,
którego nie da się rozbić,
takiego serca, które nie da się zjednać,
ale tylko cierpliwością,
zdobywa się szczyty,
rozbija wszystkie mury,
szczerymi intencjami,
pokonuje najtrudniejsze przeszkody,
tylko ludzie o złotym sercu,
zjednują sobie innych,
bez zbędnych słów i deklaracji...


czarno -biało
.........

Tyle wzajemnych pretensji,
tyle niepotrzebnych słów,
stracone zaufanie, które wielkim było.
Pewnego dnia drogi się rozchodzą,
i wszystko się skończyło.
Tak długo można kogoś szukać,
a tak szybko stracić,
tak łatwo jest błędy popełnić,
a jak trudno naprawić.
Stracona wiara w lepsze jutro,
kiedy sumienie nie daje zasnąć,
nagle w to co wierzyłeś,
może pewnego dnia zgasnąć...



w dłoniach

... MIŁOŚĆ ...


Spotkałam dziś Miłość
- I co powiedziała ?
- Przepraszała , że nie zawsze trwa do końca
- Płakała ?
- Płakała bo często rani
- Krzyczała ?
- Krzyczała , że nie zawsze jest piękna
- Śmiała się ?
- Śmiała się bo umie z siebie kpić
- Żałowała czegoś ?
- Żałowała , że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie
- Była zła ?
- Złościła się , że czasem w nią wątpimy
- Cieszyła się ?
- Cieszyła się , że jej tak często szukamy
- Co ci jeszcze powiedziała ?
- Powiedziała , że nie jest dla mnie ...

Miłość

Tagi: miłość smutek żal
22:39, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 marca 2010

Urszula Kozioł

Przelotnie

To było Nic.
co weszło na chwilę pomiędzy nas
niewidzialne lecz rozedrgane weszło
i zaczaiło się.
Cóż to za Nic.
Niby go nie ma a jest
i już
od ramienia do ramienia urasta obwód
i już płata nam coś korci i plącze.
Zerkam a ty
dorysowujesz mu skrzydło
Zerkasz –
to ja też mu skrzydło przyprawiam
a to - mig mig –
i odfrunęło.
Odfrunęło Nic z naszymi skrzydłami
i zaraz nam czegoś zabrakło.

zraniony anioł
15:59, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 marca 2010

autor nie znany

...tańczę ubrana w sny...
...zrzucam po kolei każdą tajemnicę...
...sekret po sekrecie...
...samotna pościel...
...ciche westchnienie...
...to Ja-marzenie...
...i tylko moje myśli...
...wplątane w Twe włosy...


Tagi: miłość tajemnica taniec
02:12, ered74 , na zewnątrz gra ... wewnątrz ... i tu mnóstwo uczuć...
Link Dodaj komentarz »
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Ostatnie wpisy
  • przemijamy
  • zobaczysz
  • Pan i Pani Żabka
  • przyjdź...
  • Jeżeli...
  • pragnienie...
  • A przypadek to tylko okresowe ...
  • Zanim zasnę
  • 03.04.2012
Zakładki:
Ulubione
Wędrówki i odgłosy nocy
Analfabeta
Gify Zuzi i Ani
Każdy ma swoją definicję miłości...
Kropelka Miłości
Pustka w Sercu
Vagina and Sopio
Vagina and Sopio
Tagi
  • ból
  • cierpienie
  • cisza
  • dotyk
  • gra
  • Los
  • magia
  • mądrość
  • miłość
  • niepewność
  • pdróż
  • pewność
  • piękno
  • przemijanie
  • przeznaczenie
  • przypadek
  • rozpacz
  • samotność
  • smutek
  • Spotkanie
  • tajemnica
  • taniec
  • znaki
  • żal
  • życie
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog